Dzisiaj trochę o moim zakładzie ze Stasiem… Otóż polega on na tym, że cały tydzień nie będę się malować. Dla mnie żaden problem, bo często chodzę niepomalowana i nawet nikt nie zauważa różnicy… Dosyć dawno temu dodałam zdjęcie z sesji z Misią, dosyć mroczne, dziwne. Dzisiejsze zdjęcia będą połączeniem naturalności i poprzedniej tematyki. Początkowo, na zdjęcia miałam iść ze Stachem, ale tak bardzo nie mieliśmy motywacji, że zaczęliśmy coś robić dopiero gdy przyszedł do nas Adam z Kawu. 
Swoją drogą… coraz bardziej zastanawiam się nad portalem ask.fm, bo chyba schodzi to na złą drogę. Słyszeliście o 4 osobach, które przez to zginęły? Jestem tym faktem przerażona, ale też zdziwiona, bo trzeba mieć naprawdę słabą psychikę, żeby przejmować się bandą nienawidzących wszystkich i wszystkiego dzieci. Piszę dzieci, bo dojrzała osoba, nie pomyślałaby o tym, żeby nudę zabijać, hejtowaniem innych. Ja z aska nie zrezygnuję, bo specjalnie się nim nie przejmuję, jest to dość zabawne, ale czy ask nie polega na zadawaniu pytań? No nieistotne… swoje zdanie wyraźcie w komentarzach ;)
Fotograf: Adam M.

Bonusowo zdjęcia, które zrobiłam mojemu fotografowi: