Dzisiaj całkiem spokojny dzień, nadrobiłam zaległości, posprzątałam, pooglądałam seriale, 100% chill out.
Wczoraj niestety sobie nie pospałam, bo  wstałam o 9, ubrałam się i pobiegłam na przystanek. O 12 mieliśmy autobus do Kłodawy, na ,,krwawą sesję”, na której Stachu bawił się w rzeźnika. Na drugim zdjęciu macie mniee…

I z trochę innej kategorii…