Jako, że Amelia dodała dziś kolejny post ze mną postanowiłam odwdzięczyć się tym samym. Dzisiaj bardzo niebiesko, a Wasza Kaila znowu w roli modelki. Ten tydzień zleciał mi tak szybko, że nawet nie zauważyłam, że mamy już sobotę. Dzięki temu, że w mojej szkole wprowadzili dziennik elektroniczni, mogę Wam co jakiś czas pokazywać oceny, o co zawsze mnie tak prosiliście ;)  Dzisiaj jednak nie mam zamiaru Wam tego pokazywać, bo poza piątką z fizyki i plusem z techniki, nic w nim nie ma.
 Jeszcze się dobrze jesień nie zaczęła, a ja już tęsknię za latem… za borówkami, palącym słońcem, krótkim rękawem. Tymi zdjęciami po części do tego wrócę :) Poza tym nowy rok szkolny- nowe postanowienia. Poza codzienną nauką, zaczęłam systematyczniej ćwiczyć, ale po tygodniu uznałam, że sama tak wiele nie zrobię i ktoś lub COŚ musi mi pomóc. W moim wypadku ,,cosiem” stała się aplikacja w telefonie ,, a6w trainer”. Pewnie wielu z Was słyszało o szóstce weidera, za mną już dwa dni, jeśli po tym miesiącu będą widoczne jakieś efekty, na pewno Wam je pokażę ;)

Na skraju wytrzymałości… jak miło by było wziąć czarodziejską różdżkę powiedzieć ,,niech wszystko będzie łatwe” i nie przejmować się już niczym.

ZAPRASZAM NA BLOGA AMELII