Początkowo chciałam napisać tylko o nowych, cudownych rzeczach, które przysłała mi Marta, ale zacznę o dość spontanicznym wypadzie na kręgle. Szykuję się do wyjścia na zdjęcia, gdy nagle pisze do mnie Martyna i pyta czy nie poszłabym z nią Maćkiem i Natalią na kręgle. Wzięłam Kawu i już godzinę później byłyśmy na miejscu. Oczywiście Kaila mistrz był na pierwszym miejscu… co z tego, że od końca, to nieistotne. PIERWSZA! :)

Przechodząc do głównego tematu. Wczoraj weszłam w posiadanie kolejnych prześlicznych rzeczy od Marty. Dla przypomnienia, Marta to moja chrzestna, mająca sklep w Różanie (około 100km od Warszawy) ,, Stara Szafa”. Sklep ma świetny klimat, za każdym razem gdy tam jadę, mogę w nim siedzieć godzinami, bo jest pełen ubrań, kosmetyków i staroci, dla mnie bajka!
Wracając do moich nowych perełek. W dzisiejszym poście chciałam pokazać Wam moją nową prześliczną bluzę. Uwielbiam koronkę, dlatego tym bardziej zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.
 
 
Bluza: nowa kolekcja Vila
szorty: szafa Basi
buty: converse
Pozdrawiam Klaudię i Karolinę,
dziękuję za wczorajsze Tiny :*