We wrześniu rozpoczął się nowy rozdział w moim życiu, jakim jest przejście z gimnazjum do liceum. Niejednokrotnie powtarzałam, że zaniedbuję bloga ze względu na szkołę, przez co pojawiło się mnóstwo pytań o nią. Budynek położony przy rondzie Kosynierów Gdyńskich w Gorzowie. Czy jest dobrym wyborem? Czy gdybym mogła się przenieść do innej zrobiłabym to? Czym się różni liceum od gimnazjum? Dzisiaj postanowiłam trochę o tym napisać i rozwiać wszelkie wątpliwości. Bez zbędnego przedłużania… 

przedstawiam IVLO w Gorzowie Wlkp (RONDO).!

 Zacznę od tego, że zdjęcia zrobiłam na Rondonaliach, czyli najbardziej charakterystycznej imprezie mojej szkoły. To dwa dni konkursów, śmiechu i zabawy. Czas na krótki odpoczynek od zajęć lekcyjnych… spędzony w szkole, w najlepszym towarzystwie. Nic tak dobrze nie opisze szkoły jak te zdjęcia. Dlaczego więc nie ma na nich pokazanego budynku? korytarzy? gabinetów? Bo szkoła to ludzie, którzy do niej chodzą. To właśnie oni, każdy z osobna kształtuje jej charakter i nadaje atmosferę dzięki, której chce się do niej wracać.

 CZYM SIĘ RÓŻNI LICEUM OD GIMNAZJUM?

Te różnice są jak najbardziej moją subiektywną oceną.  Mogę jedynie napisać co przez te siedem miesięcy zdążyłam zaobserwować, a trochę tego jest.

PODEJŚCIE DO MŁODSZYCH – o tym dokładnie wypowiedzieć się będę mogła dopiero w przyszłym roku, jednak na chwilę obecną mogę stwierdzić, że jest ono bardzo zmienne. Na początku każdego roku, klasy starsze uważnie przyglądają się młodszym, z myślą „o Boże co to przyszło”, po czym po pewnym czasie, gdy najmłodsi zaczynają angażować się w życie szkoły, starsi powoli przekonują się, że ich negatywne nastawienie nie było w pełni trafne… ale gdy tak się dzieje, klasy pierwsze przechodzą już do drugich i to na nie spada przywilej sprawdzenia „co nowego do naszej szkoły przyszło”.

NAUCZYCIELE - Dużo zależy od podejścia nauczyciela… ale i ucznia. Jesteś nastawiony pozytywnie, jesteś uprzejmy i wykazujesz zainteresowanie przedmiotem? Wielki plus. Zmianą, z której ciężko było mi się przestawić to mówienie „Panie Profesorze” zamiast „proszę Pana”. Teoretycznie banał, a jednak przestawienie się już nie takie proste. Wzajemny szacunek to podstawa, którą w gimnazjum często się nagina. Jeśli chodzi o moją szkołę, nauczycieli możecie zobaczyć w koszulkach koszykarskich kilka zdjęć niżej, grających w meczu nauczyciele kontra uczniowie. To mówi samo za siebie. ;)

PO LEKCJACH…- W tym miejscu pomysłowością i zaangażowaniem wykazuje się prężnie działający samorząd szkolny. Jak wcześniej wspomniałam- szkołę tworzą ludzie, którzy się w niej znajdują. Kanapy w patio? Zumba na szkolnym boisku? To tylko wierzchołek góry lodowej. Szkoła pod tym względem jest dla nas bardzo elastyczna, wiele rzeczy możemy zmieniać i dostosowywać do naszych potrzeb, czy też zainteresowań.

NAUKA – Fakt, jest jej zdecydowanie więcej niż w gimnazjum, jednak od drugiej klasy sporo przedmiotów nam odpada, przez co możemy skupić się na tych, które nas interesują i zaprowadzą do wymarzonych studiów.

CZY TO BYŁ DOBRY WYBÓR?

Zdecydowanie tak. Rondo było moją szkołą marzeń, do której od zawsze chciałam się dostać. Wciąż pamiętam tą radość gdy zobaczyłam swoje nazwisko na liście osób przyjętych. Uczyć się trzeba wszędzie, od tego nie uciekniecie, ale o ile przyjemniej jest się uczyć w szkole, w której jest tak wiele pozytywnych i utalentowanych osób!

Tętniące życiem patio, nauczyciele grający w kosza i zastrzyk pozytywnej energii. To właśnie Rondo. 

Na koniec jedyne zdjęcie, na którym możecie mnie zobaczyć  (fot. Natalia Lis). Kto zgadnie gdzie jestem? :)

11 kwietnia o godzinie 9:30 rozpocznie się dzień otwarty w IVLO w Gorzowie, z tego powodu wszystkich chętnych serdecznie zapraszam do przekonania się na własnej skórze czemu mam takie zdanie, a nie inne.

-> WIĘCEJ INFORMACJI <-

Jakie są Wasze odczucia związane z przejściem z gimnazjum do liceum? 

Może ktoś z Was własnie stoi przed dokonaniem wyboru przyszłej szkoły?

Czekam na Wasze komentarze! :)

->FACEBOOK- jest nas już 3 100!