Dzisiejszy dzień jak najbardziej rodzinny. Najpierw ,,rano” (czyt. godz 14) wpadła babcia, potem o 16 pojechałam z mamą i Arkiem na pizzę do Livingroom’u. Muszę przyznać, że jest to jedno z niewielu miejsc, które jest tak świetnie urządzone, można posłuchać w nim nastrojowej muzyki, a i osoby tam pracujące są niezwykle miłe i uprzejme. CUDO. Specjalnością tej restauracji/ kawiarni we włoskim stylu są przede wszystkim kawy, jednak dobrym pomysłem jest także obiad w tym miejscu. Każdego znajdującego się w pobliżu zachęcam do odwiedzenia, bo na prawdę warto. Strona kawiarni.


PRZYPOMINAM O LOSOWANIU WIELKANOCNYM ! :)