Mały zastój w pisaniu minął. Myślałam, że w wakacje będę miała więcej czasu na pisanie, niestety się myliłam, bo mało czasu spędzam w domu. Mimo tego, zawsze jestem w stanie odpisywać na wasze pytania i wiadomości na facebooku, których ostatnio przybywa, co bardzo mnie cieszy! :)
Nie piszcie mi, że za dużo oczekuję, a za mało robię, bo nie zdajecie sobie sprawy co się dzieje poza blogiem co dla Was szykuję ;)
Możecie być pewni przynajmniej dwóch niespodzianek do końca miesiąca.
Ostatnio bardzo dużo myślę… za chwilę zobaczycie kilka zdjęć, z nocowania u Łucji (Basi), ale najpierw -
Tęsknicie za postami typu ,,przemyślenia”? Bo mam kilka gotowych tematów, ale nie wiem czy ktoś jeszcze jest chętny do czytania ich
Na odpowiedzi czekam w komentarzach i na asku.

A teraz trochę o ostatnich dniach… Dwie noce spędzone z najukochańszą. Pojechałyśmy nad jezioro i otwarcie piszę, że Lubniewice to najlepsze miejsce w jakim można odpocząć i nie myśleć o niczym. Wystarczy przepłynąć się 5 minut rowerkiem wodnym do pierwszej wysepki, wychodzisz i już czujesz się jak na bezludnej wyspie, czujesz, że możesz wszystko, jesteś wolny. Co do tej wolności.. odchodząc na chwilę od tematu, na asku i facebooku burza, bo wstawiłyśmy czarno-białe zdjęcie w wodzie, na którym podobno jesteśmy nagie. Gratuluję pomysłowości, tutaj dodam to samo zdjęcie tylko kolorowe, więc zobaczycie, że mamy na sobie stroje :D

Jaki program polecacie do przeróbki filmów? Nie chcę Movie Makera, myślę nad Sony Vegas, ale pobrać można jedynie wersję testową, co nie za bardzo mi pasuje. Jakieś inne pomysły? Co sądzicie o Corel VideoStudio ?