Głupio mi było wejść i nie dodawać żadnych zdjęć, ale 3 dni bez żadnego wpisu to przesada ;)
Na wstępie BARDZO, BARDZO dziękuję za te 10 tys, wyświetleń! O 90 obserwatorach już nie wspomnę… ; ) Na setkę będzie chyba trzeba coś specjalnego zrobić…
Aż mi głupio, że nie mam dla Was jakiś normalnych zdjęć.  Jeśli chodzi o te zdjęcia z Portretu siódemki, o którym pisałam w TYM WPISIE, to powinnam je dostać w poniedziałek.

Yh… Ja i odchudzanie. Jedno z postanowień noworocznych, ale jak myślę o tym, że musiałabym zrezygnować z Oreo, Snickersów itd, to już wolę ćwiczyć, od rana do wieczora! Poza tym, jakie ja mam wsparcie w znajomych… To zobaczycie na ostatnim zdjęciu :D

I tym o to miłym, głodnym człowiekiem kończę post po tak długiej nieobecności. 
I moje pytania: Jak się odchudzać podczas gdy Twoi najbliżsi TAK cię wspierają :D