W sobotę, w Gorzowskim MCK, odbył się Ogólnofajny turniej tańca. Taka okazja do zobaczenia znajomych, potańczenia i zrobienia ciekawych ujęć, nie mogła mnie ominąć. Poza genialną atmosferą towarzyszącą takim imprezom, spotkałam moje najcudowniejsze robaczki, których nie widziałam już dwa lata -B2F z Myśliborza. Bardzo się za nimi stęskniłam, ostatni raz widzieliśmy się na obozie tanecznym (pisząc, że tak dawno się nie widzieliśmy, czuję się stara i zdaję sobie sprawę z tego, jak ten czas szybko leci…).  Uczuć, które towarzyszą mi podczas takich wydarzeń nie da się opisać i racjonalnie wytłumaczyć, bo to coś magicznego. Radość z samego przebywania, masa pozytywnie nastawionych ludzi i już wiem, że mogłabym tak codziennie…
W tą sobotę przekonałam także Adasia, do uczestnictwa w takich wydarzeniach, już zapowiedział, że wybiera się na kolejne, pomińmy tu fakt, że nie wiemy kiedy i gdzie- wybiera się i już. 

Na koniec zdjęcie pt. ,,umiem, ale nie w tych spodniach”
Zdjęcia niepodpisane adresem bloga robił Adaś.
Chciałam jeszcze przypomnieć o akcji urodzinowej (szczegóły w poprzednim poście) i dodać, że jeśli sporo osób weźmie w niej udział, pod koniec października, zorganizuję konkurs. 
Myślę, że na dzisiaj wystarczy, życzę miłego tygodnia i czekam na Wasze maile! :)