Jakiś czas temu na instagramie mogliście zauważyć, że w moim domu znalazło się tajemnicze, czerwone pudełko, z wielką, przepiękną, czerwoną kokardą owiniętą wokół niego. Snapowicze dzielnie otwierali je ze mną i już wtedy mieli okazję poznać jego zawartość. Głównymi produktami jakie został mi powierzone do wnikliwej recenzji są kosmetyki marki B.U.- woda toaletowa oraz dezodorant w areozolu. Zachęcam do zapoznania się z recenzją i przeczytaniu wpisu do końca, bo razem z Rossmannem przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać cudowne zestawy B.U.!

Marka skierowana jest do nastolatek, posiada kilka linii zapachowych, dzięki czemu niemal każda dziewczyna może znaleźć coś dla siebie. Mi udało się przetestować dla Was dwa z nich, mianowicie Rockmantic oraz Heartbeat. Zapachy są mieszanką kwiatowo-owocową, wbrew moim pozorom, jak na produkty przeznaczone głównie dla kobiet młodszych, Heartbeat nie jest typowym słodkim zapachem, do mojego gustu jednak zdecydowanie bardziej przypadł Rockmantic. To co spodobało mi się w obu najbardziej, to opakowanie wody toaletowej. Na zdjęciach poniżej można zauważyć, że buteleczki znajdują się w metalowej puszce, którą otwieramy niemal w taki sam sposób jak ulubione napoje. W środku puszki ukazuje nam się 50ml wody toaletowej w poręcznej buteleczce. Dużym plusem jest to, że używając dezodorantu z tej samej serii, zapachy nam się nie mieszają, do tego utrzymują się na ciele znacznie dłużej. Kolejnym atutem jest wyjątkowo korzystna cena. W drogerii rossmann, wody toaletowe kosztują aktualnie 29,99zł, dezodoranty 7,99zł.  Wyjątkowe i intensywne zapachy na co dzień. Jeśli ktoś sam chciałby się przekonać jak sprawdzają się oba zapachy, mogę je szczerze polecić, a od siebie zaproponować konkurs, w którym macie okazję je wygrać!1

Kolejną ciekawą rzeczą, która znalazła się w tajemniczej paczce, jest For Your Beauty, czyli profesjonalny aplikator do makijażu. O zakupie podobnego myślałam od dłuższego czasu, byłam bardzo ciekawa jak się sprawdza i czy jest sens, w ogóle go używać. Aktualnie nie wyobrażam sobie nakładania bez niego podkładu. Aplikator jest zdecydowanie bardziej precyzyjny niż pędzelki czy ręka. Produkt nie zawiera lateksu, jest antybakteryjny, dla osób z delikatną cerą jak moja, gdzie wszelkie tarcie sprawia, że robię się czerwona, jest idealny. Nie podrażnia i równomiernie rozprowadza kosmetyk. Na opakowaniu opisany jest sposób jego używania, z którego Ci mniej doświadczeni, do których należałam, mogą się dowiedzieć, że większa część, zaokrąglona, służy do nakładania podkładu na dużą powierzchnię, zaś spiczasta końcówka, na trudno dostępne miejsca. Aplikator w rossmannie możecie kupić za 15,99, myślę, że jest dobrym zamiennikiem słynnych beauty blenderów, mimo swojej dużo niższej ceny. Minusem jest pochłanianie przez gąbeczkę sporej części podkładu, przez co z pewnością użyjemy go więcej niż przy nakładaniu go ręką oraz dosyć kłopotliwe mycie produktu. Myjąc ją delikatnie, w ciepłej wodzie, nie jesteśmy w stanie pozbyć się z niej wszystkiego, jednak nie jest to w żadnym stopniu kłopotliwe podczas wykonywania makijażu. Poza tymi drobnymi mankamentami, aplikator dzielnie zapracował na ocenę BARDZO DOBRĄ.

2 3

Moim kolejnym odkryciem w świecie akcesoriów kosmetycznych ułatwiających życie, jest For Your Beauty, płytka do czyszczenia pędzli. Patrzyłam na nie z lekkim dystansem, bo nie sądziłam, że faktycznie mogą tak dokładnie umyć zabrudzone od kosmetyków pędzelki. Pozytywne zaskoczenie, płytka jest bardzo wygodna w użyciu, z łatwością pozbędzie się wszelkich zanieczyszczeń, co można zauważyć na zdjęciach niżej. Z tyłu opakowania, tak samo jak w przypadku aplikatora, znajdziemy instrukcję, w jaki sposób mamy się nią posługiwać. Przydatnym jej elementem są również okrągłe wyżłobienia, które służą do nadania pędzelkowi kształtu. Produkt występuje w różnych wariantach kolorystycznych. Gadżet przydatny dla osób, które nie chcą marnować zbyt wiele czasu, bo cały proces zajmuje nie więcej niż dwie minuty. Ocena bardzo dobra!4

Absolutnym ulubieńcem z całej paczki, okazał się olejek do ciała od Wellness & Beauty z ekstraktem z kwiatów wiśni i róży. Mam kilka obsesji, a jedną z nich jest gładkie ciało, dlatego wszelkie peelingi, olejki i balsamy to mój konik. Z tego względu, sporo od tego typu produktów wymagam. Poniższy olejek ma niesamowicie delikatny zapach, nie gryzący się z perfumami, co jest ważnym aspektem przy codziennej pielęgnacji, bo jak wiadomo, w tej kwestii, nie należy z zapachami przesadzać. Skóra jest po nim idealnie nawilżona, delikatnie się błyszczy. Plusem jest również to, że dosyć szybko się wchłania, przez co nie pozostawia tłustych plam. Olej słonecznikowy i olej z orzechów makadamia w połączeniu z witaminą E tworzy idealną mieszankę, regenerującą ciało. Zdecydowanie warte swojej ceny, powiedziałabym nawet, że za taki efekt, jest wart znacznie wiecej niż 11,99zł. SZÓSTKA Z PLUSEM!

Isana intensywna kuracja do włosów 13w1 bez spłukwania, pojawiła się w drogerii rossmann dopiero w lipcu. Początkowo produkt nie zrobił na mnie wrażenia. Po raz pierwszy użyłam go na jeszcze wilgotne włosy, zaraz przed wyjściem, co zdecydowanie je opóźniło, ze względu na to, że nie ma możliwości ich wysuszenia po nałożeniu tego produktu. W takim wypadku polecam nakładać go na noc, zdecydowanie odradzam w momencie, gdy trochę Wam się spieszy. Drugim podejściem do testowania, było nałożenie go w małej ilości na suche włosy, co okazało się idealnym rozwiązaniem dla mnie. Rozczesywanie ponad półmetrowych włosów, stało się zdecydowanie łatwiejsze. Ułożenie fryzury również było prostsze, pojedyncze kosmyki nie odstawały od reszty, a całość delikatnie błyszczała. Cena adekwatna do jakości, całość oceniłabym na cztery+5

Isana, kremowy żel pod prysznic Summer Feelings, to najbardziej adekwatna nazwa do produktu, jaką kiedykolwiek widziałam. Delikatnie kremowy żel z ekstraktem z jeżyn. Idealnie się pieni i cudowanie pachnie. Fance długich kąpieli, w wannie pełnej piany, z pewnością umili wieczór, a niesamowicie niska cena (3,99zł) jedynie skłania do zakupu. Jedynym minusem jest chęć zjedzenia produktu, ale z tym już po prostu musimy się pogodzić i jakoś przetrwać do kolejnych upalnych dni, podczas których pozbieramy świeże jeżyny, chowające się przed słonkiem, którego ostatnio zdecydowanie brakuje. 5+6

Nowością, którą możemy w rossmann znaleźć dopiero od października, są koncentraty do twarzy Rival de Loop na dzień (siła) i na noc (ukojenie). Jak wcześniej wspomniałam, jeśli chodzi o tego rodzaju produkty, ciężko mi dogodzić i w tym przypadku nie jest to coś co do końca spełnia moje oczekiwania. Plusem z pewnością jest to, że w małej buteleczce znajduje się wbrew pozorom dosyć sporo koncentratu. Sama formuła może zaskoczyć, bo podczas nakładania zaczyna się delikatnie pienić i nabiera formy kremu. Nie przepadam za wrażeniem klejenia się, przez co formuła na noc jeszcze może przejść, ta na dzień już niekoniecznie. Olejki mają intensywny zapach i nawilżają cerę, do moich ulubieńców ich jednak zaliczyć nie mogę. Spodobał mi się sposób opakowania, bo buteleczki nie odkręcamy, tylko odłamujemy końcówkę. Dla osób lubiących intensywne zapachy, polecam do przetestowania, bo cena za dwie buteleczki- na dzień i na noc, to jedynie 3,99zł.

7

Na koniec obiecany konkurs!

Warunkiem uczestnictwa jest udostępnienie publicznie grafiki konkursowej na facebooku LUB instagramie oraz odpowiedzenie w komentarzu pod tym wpisem, pod wpisem ze zdjęciem konkursowym na instagramie lub facebooku na pytanie:

Jak uważasz, który zapach B.U. bardziej pasuje do Ciebie (lub do osoby której chciałbyś go dać) i dlaczego? Rockmantic czy Heartbeat?

W odpowiedzi możesz określić z czym kojarzy Ci się nazwa zapachu i powiedzieć trochę o sobie. Jesteś typem skromnej romantyczki czy może raczej energicznej  i pełnej życia entuzjastki? Chciałbyś podarować Wodę toaletową z dezodorantem innej osobie? Opisz dlaczego to ona powinna otrzymać zestaw! Najbardziej kreatywne odpowiedzi zostaną nagrodzone zestawami. Do rozdania mam 3x Heartbeat (dezodorant + puszka z perfumem) oraz 3 x Rockmantic (dezodorant + puszka z perfumem). Szanse na wygraną są spore, wygrywa aż 6 osób!

Link do grafiki na facebooku i instagramie:

–> facebook <-

-> instagram <-

Wyniki zostaną podane we wtorek 25 października.