Równie dobrze mogła poruszyć ten temat w poprzednim poście jednakże wolałam wypisać je bardziej szczegółowo. Mam oczywiście na myśli postanowienia na ten rok, a analizując 2013, trochę ich się nazbierało. Wiem, że popełniłam mnóstwo błędów, straciłam wiele czasu praktycznie na nic, wiem, że mogłam spożytkować go o wiele lepiej. Czasem trzeba sobie uświadomić, że te minuty nic nie robienia, zamieniają się na godziny, te chwile już nigdy do nas nie wrócą, nie lepiej wstać i zrobić coś na co zwykle była reakcja „nie chce mi się”?  Wiadomo, że znajdzie się grupa osób, która odpowie stanowcze NIE, ale znajdźmy się w tej przeciwnej, której kiedyś ta pierwsza będzie zazdrościć. Samodyscyplina, to pojęcie powinniśmy dobrze znać i je stosować jeśli można to tak określić. Koniec nieudolnego motywowania Was, przejdźmy do postanowień ;)
1. Poświęcanie więcej czasu nauce - z tym jest u mnie zdecydowanie najtrudniej, bo bardzo łatwo się rozpraszam. Jednak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że stać mnie na więcej, nie muszę być przeciętna, każdy z nas ma w sobie wiele ambicji, musimy je tylko odkryć i pokonać lenistwo (przyznaję się, jestem leniwa)

2. Codzienne ćwiczenia- dotychczas były one niesystematyczne, dawały bardzo niewielkie efekty. Jeśli w ciągu tego roku, coś się zmieni na lepsze na pewno to zobaczycie. Mówiąc ćwiczenia mam na myśli rozciąganie się jak i pracowanie nad sylwetką. Poza tym… lato pokaże co robiliśmy zanim nadeszło…

3. rozwijanie pasji- mam tu na myśli kilka rzeczy. Taniec- bardzo niewiele umiem, mam także problem z tańczeniem przy innych (co nie dotyczy koleżanek z klasy, bo one muszą to znosić, niemal na każdym wf’ie). W tym roku mam zamiar pracować nad techniką i otworzeniem się na innych. Fotografia- mam wrażenie, że zeszłam na trochę złą drogę, z której powoli wracam na właściwą. Był okres, że wstawiałam bardzo mało autorskich zdjęć, dlatego chcę to zmienić, bo z fotografii lecę do modelingu (jakkolwiek głupio nie brzmiałoby to w moim wypadku, bo wiem, że to nie dla mnie, jednak lubię to robić i nie krępuję się ani przed, ani za aparatem). Blogowania- chcę iść na przód, robić, uczyć się nowych rzeczy i szlifować już poznane.

4. Poznawanie nowych ludzi- Chociaż ciężko to nazwać postanowieniem, mam na to wpływ tylko w połowie. W zasadzie jest to nieuniknione, poznaję wiele świetnych osób, zazwyczaj z inicjatywy tej drugiej (jestem pewna siebie, jednak jeśli chodzi o poznawanie nowych osób, nie lubię się narzucać i wolę, żeby to druga osoba wykazała zainteresowanie).

5. Pamiętać- pisząc, że nie będę niczego zapominała, z góry skazuję się na klęskę, bo znam siebie i wiem, że to mi się nie uda. Jednak czas się wziąć za siebie chociażbym miała przyklejać sobie milion karteczek gdzie się da, wiązać supełki (komuś to pomogło?), czy nawet pisać na czole co mam zrobić.

Pięć głównych postanowień na rok 2014, dorzucam jeszcze te, które wypisywałam na rocznicę blogowania. Trzymajcie za mnie kciuki!. Przy okazji… byłam ostatnio na zdjęciach z kolejnymi bardzo fotogenicznymi dziewczynami, które serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wspólne spędzenie czasu :)

Mam nadzieję, że i Wasze postanowienia noworoczne, jeśli takowe posiadacie, będą spełniane ;)