Przed każdymi urodzinami, rocznicami, imieninami masz problem z wyborem prezentu dla swojej dziewczyny/mamy/ koleżanki? Dzisiaj postaram się rozjaśnić tą trudną sytuację! Sama często mam problem z tym na co się zdecydować, zrobić coś sama? Czy może jednak kupić? Wybór łatwy nie jest, jednak moim zdaniem najważniejsze w dawaniu prezentów jest to, by sprawić nim radość obdarowywanej osobie.

W rzeczywistości jedyne co nas ogranicza, to nasza wyobraźnia. Niemal do każdego z pokazanych pomysłów na prezenty, dobrać można zamienniki droższe/ tańsze, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Propozycje są jak najbardziej subiektywne, chętnie dowiem się jakie Wy macie propozycje prezentów? :)

CZEKOLADOWE LOVE

Za proste? Niekoniecznie. Chociaż słodycze będziemy omawiać za chwilę, czekolada zasługuje na osobną rubrykę. Na przestrzeni wieków powstało mnóstwo jej odmian i form, które cieszą nie tylko delektujące się jej smakiem podniebienie. Bogactwo kształtów nie zepsuło cudownego, delikatnego smaku, sprawiło tylko, że niekiedy szkoda jest nam zjeść coś tak pięknego jak np. figurki czekoladowe, czy czekoladowe telegramy (można je kupić np. na chocolissimo.pl).

Moim zdecydowanym faworytem zostały owoce w czekoladzie. Sezon letni już za nami, więc o tego typu rarytasy jest dość ciężko, są jednak sklepy internetowe, które prowadzą sprzedaż całoroczną. Nie należy to do tanich przyjemności, dlatego polecam poszukać przepisów, jak zrobić tego typu smakołyki samodzielnie (własna praca i chęci z pewnością będą bardziej docenione przez każdego). WAŻNA ZALEŻNOŚĆ: czkolada mleczna > czekolada gorzka

Sam cukier…

Słodycze. Pierwsze skrzypce gra tu zwykle wygląd (ja stawiam na wszystko co różowe, czerwone i fioletowe. Nie przepadam za słodyczami pomarańczowymi i żółtymi) i jakość produktów. Ważną rolę odgrywa kolor, warto dowiedzieć się jaki lubi osoba, którą obdarowujemy, często jest to podpowiedzią dla nas co do wyboru słodkości. Ogromną popularnością cieszą się te zagraniczne, pozornie trudno dostępne. Pozornie, bo powstaje coraz więcej stron, na których można zamówić słodycze prosto z USA. Swoje propozycje zaczerpnęłam m.in. z cosslodkiego.com.pl oraz scrummy.pl

Jeśli mowa o bezbłędnym wyglądzie i najwyższej jakości, w oczy rzucają się białe miseczki. Ich zawartość, okrytą niesamowicie działającymi na wyobraźnie nazwami (Szampańskie misie, Truskawka Artemidy, Chcę zostać księżniczką), znajdziecie na figlemigle.pl

 

Świątynia relaxu

Po ciężkim dniu nie ma nic lepszego od gorącej kąpieli w tonie piany, oświetlanej blaskiem świec, najlepiej tych zapachowych. Myślę, że są to prezenty bardzo uniwersalne, przez co można je kupić (i zrobić) niemal każdemu. Jestem ogromną fanką wszelkiego rodzaju płynów do kąpieli, kulek, świec i olejków. Regeneracja to bardzo ważny etap, powodujący rozluźnienie umysłu i ciała. Kolorowa, pachnąca woda z pewnością umili każdą tego typu kurację. Podobnie jak w słodyczach gustuję we wszystkim co czerwone, różowe, fioletowe i niebieskie. Zapachy delikatne i kwiatowe to zawsze strzał w dziesiątkę, dokładam od siebie kosmetyki waniliowe, które jednak nie przypadną do gustu każdemu, przez mogą być lekko ryzykowne.

Moim sprawdzonym, świeczkowym faworytem jest firma BOMB Cosmetics. Miałam okazję dostać kilka świeczek, w oryginalnych złotych puszeczkach. Szczerze mówiąc są zrobione tak ładnie, że szkoda było je zapalać, jednak po zrobieniu tego, nie chciało się ich gasić, przez ich niesamowity zapach. Znanej firmy Yankee Candle nie miałam okazji używać, jednak wiele moich koleżanek świeczki posiada i serdecznie poleca.

Kulki, sole i płyny do kąpieli można znaleźć we wszystkich wariantach cenowych, zapachowych, składniowych. Naturalną sól do kąpieli firmy ekoa mogę polecić ze względu na to, że taką posiadam, a firmę bardzo polubiłam z uwagi na korzystne ceny, naturalne produkty i wysoką jakość. Recenzję ich soli pisałam w jednym z dawnych postów.

Lush cosmetics śni mi się po nocach. Amerykańscy producenci zadbali o każdy szczegół, przez co ich kosmetyki zyskały popularność ogólnoświatową. Na oficjalnej stronie można zobaczyć jak każdy produkt wygląda po włożeniu go do wody.

Być kobietą…

Kosmetyki i bielizna są przeznaczone dla osób, które dobrze znamy. W przypadku bielizny samemu trzeba wyczuć czy odbiorca nie poczuje się skrępowany po dostaniu takiego prezentu. Jeśli jest to prezent dla dziewczyny, przyjaciółki, kogoś przy kim czujemy się w 100% swobodnie i nie czujemy wstydu jest jak najbardziej ok. Sami nie chcielibyśmy dostać bielizny od kogoś w kogo towarzystwie nie czujemy się w pełni dobrze, od kogoś kto nie jest nam bliski.

Kosmetyki są nieco bardziej trafionym prezentem w przypadku gdy nie jesteśmy za bardzo zżyci z obdarowywaną osobą (pod warunkiem, że się maluje). Najbardziej uniwersalne i sprawdzone kolory to wszelkiego rodzaju beże. Przedziały cenowe i w tym wypadku są bardzo różne, zaczynając od marzenia większości dziewczyn paletki Naked marki Urban Decay czy równie popularnej firmy mac cosmetics po te dużo tańsze, które można znaleźć w każdej drogerii.

Mówi się, że kubek to najgorszy prezent na świecie i pójście na łatwiznę. Ja odchodzę od tego utartego stwierdzenia i pokazuję jak rozwinął się rynek ich sprzedaży. Kubki motywujące „Nie jesteś stworzona do przegrywania Mała” marki Gym Hero podbijają serca setek tysięcy kobiet. Przy okazji szczerze polecam markę, ze względu na duży wybór asortymentu i niesamowicie szybki rozwój. Młoda firma ma na koncie sporo osiągnięć, które prezentuje na swoim instagramie, osobiście zaliczam się do jej fanek. Wiele innych ciekawych kubków możecie szukać na stronach typu pakamera czy dawanda. Bo cóż lepszego jest od wypicia gorącego, słodkiego napoju tuż po wyjściu z relaksującej kąpieli? ;)

 

money money money…

Ostateczna ostateczność. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale faktem jest, że można kupić za nie rzeczy, które mogą sprawić ogromną radość. Jeśli decydujemy się na taki gest, warto włożyć w niego trochę więcej pracy, niż zwykłe włożenie gotówki do koperty. Oryginalne opakowanie, czy sposób podarowania z pewnością ucieszy bardziej i zostanie zapamiętane na dłużej. Poniżej kilka inspiracji zaczerpniętych z  www.pinterest.com

Dobry temat to podstawa

Nie tylko udanej rozmowy, ale także prezentu. W wypadku gdy wiemy czym interesuje się solenizantka/jubilatka mamy ułatwione zadanie, jeśli kompletnie nie mamy pojęcia, lepiej ten punkt pominąć. Ulubiony film, aktor, piosenkarz, książka, cokolwiek co może nam wskazać właściwą drogę w wyborze podarunku. Marzeniem z dzieciństwa Twojej koleżanki było zostanie księżniczką? Kup jej tiarę, by mogła odnaleźć się w swojej roli tego wyjątkowego dnia (i każdego innego, gdy tylko na nią spojrzy).

Stali czytelnicy bloga, troszkę mnie już znają i wiedzą, że jestem na zabój zauroczona żółtymi potworkami- kultowymi już minionkami. Opanowały one już niemal każdą dziedzinę życia, dlatego nie trudno znaleźć ich podobiznę w różnych postaciach. Dla nieco bardziej kreatywnych i uzdolnionych polecam wykonać coś samemu! Nic nie cieszy tak bardzo jak prezenty zrobione własnoręcznie.

Hand made, DIY, zrób to sam!

Skoro nawiązaliśmy już do rzeczy zrobionych własnoręcznie… Nie da się ukryć, że są to rzeczy od serca. Cieszą nie tylko dlatego, że są dla nas ale dlatego, że uświadamiają jak ważni jesteśmy dla drugiej osoby. Tu zaczyna się giełda talentów (albo ich braku, nic nie szkodzi). Lubisz rysować? Narysuj coś! Władanie nożyczkami opanowałeś w zakresie podstawowym lub wyższym? Wytnij laurkę! Chcesz dać drugiej osobie coś od siebie? Stwórz kupony, które będzie mogła wykorzystać w danym czasie! Potrafisz gotować/piec? Śniadanie do łóżka lub kolacja zawsze mile widziane.

W tym wypadku ograniczeniem jest tylko wyobraźnia. Poniżej inspiracje zaczerpnięte z pinterest.

Wyróżnij się oryginalnością

Genialnym pomysłem na prezent są gadżety spersonalizowane. Dzięki temu masz pewność, że nie kupisz czegoś co obdarowana osoba już posiada. Jakiś czas temu możliwość zrobienia sobie takiego prezentu dała mi firma SnapMade. Długo zwlekałam ze zrobieniem projektu, ze względu na to, że sama nie miałam pomysłu na coś co będzie jednocześnie funkcjonalne i oryginalne. Postawiłam na kubek termiczny, który na obecną chwilę jest istnym zbawieniem, bo nie ma nic lepszego niż zabranie do szkoły gorącej, domowej kawki albo herbaty.

Tworząc projekt postawiłam nacisk na motywację, wspomnienia, marzenia, coś takiego, że po rzuceniu na to okiem jesienna depresja przejdzie mi migiem. Każde zdjęcie na kubku ma ukryte znaczenie, przez co termos stał się wyjątkowy i MÓJ. Obrazek ze środka można w każdej chwili wymienić.

Jak poruszać się po stronie? jak zaprojektować wybraną przez siebie rzecz i jak wygląda całokształt? Odpowiedzi na te pytania ujęłam w krótkim, minutowym filmiku. Mile widziane łapki, dzięki którym będę wiedziała czy chcecie co jakiś czas zobaczyć tego rodzaju, małe dodatki do postów.

MASZ INNY POMYSŁ NA PREZENT? PODZIEL SIĘ NIM W KOMENTARZU!