Są dni, w których naszym jedynym marzeniem jest zostać w łóżku przez cały dzień i jednocześnie załatwić wszystko co należy do naszych obowiązków. Innym razem (co odczuwam ostatnio dość często) nie wyrabiamy się z załatwieniem wszystkiego w ciągu dnia. Dzisiejszy, kompletnie zabiegany dzień zainspirował mnie do stworzenia krótkiego, jak na moje możliwości, ale treściwego wpisu.

Jak załatwić połowę spraw bez wychodzenia z domu?

Wiadomo, że nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego, ale często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego ile możemy zdziałać pod kocykiem, z komputerem lub telefonem w ręku. Zacznijmy od zapisania sobie wszystkiego co musimy w danym dniu zrobić. Zakup nowej sukienki?  Zakup biletu na pociąg/ autobus? A może rezerwacja wakacji?

Zakupy przez internet

Zostajesz w szkole/pracy po godzinach, masz setki zajęć, głód zżera od środka, a myśli krążą tylko wokół tego jak najszybciej znaleźć się w domu. Znam to doskonale. Nawet zakup sylwestrowej sukienki nie jest w stanie przekonać mnie do zajścia do galerii (o ile w ogóle zdążę przed jej zamknięciem). W tym wypadku ratuje przeogromna ilość sklepów internetowych. Jakiś czas temu upatrzyłam sobie sukienkę, której niestety nie miałam kiedy kupić (bo po co zrobić to od razu, lepiej zastanawiać się tydzień, po czym zostać w sytuacji gdzie nie wiesz jak zdążyć z zakupem przed świętami…). Na stronie sklepu znalazłam dokładnie taką samą, do tego mój rozmiar i bez konieczności ponownego wychodzenia z domu nabyłam rzecz dla mnie idealną. Jeśli zamawiacie coś, czego wcześniej nie przymierzaliście, sprawdźcie dobrze swoje wymiary, a nie powinno być  problemu z przyjściem właściwego rozmiaru. Przez internet warto zamawiać również kosmetyki.

Szybciej… i taniej!

W internecie możemy również znaleźć rabaty i promocje, których nie znajdziemy w sklepach stacjonarnych. Przed zakupami zaglądam na strony prezentujące wszelkie oferty specjalne, żeby sprawdzić, na czym wyjdę najkorzystniej. Przykładową tego typu witryną, na której wszelkie istniejące rabaty są ustawione kategoriami i bardzo przejrzyście  (np. spożywcze, podróże, moda) są kodyrabatowe.pl. Możecie tam szybko i trafnie znaleźć to co najbardziej Was interesuje (i sporo zaoszczędzić). Przydały mi się m.in. przy zakupie sukienki, o której wcześniej wspomniałam, przy której skorzystałam z kodów rabatowych na Zalando. Świetną opcją jest rówznież zamawianie przez internet kosmetyków
(odradzam jedynie podkłady, bo tu kolor jest bardzo istotny). W razie potrzeby szeroki wachlarz rabatów do Douglas znajdziecie również na powyższej stronie.

Pewne podróżowanie

Nie zliczę przypadków, w których niewiele brakowało mi do spóźnienia się na pociąg lub autobus. Na szczęście, nieszczęsny XXI wiek podarował nam możliwość zakupu biletów przez internet. Wszystkie zniżki zostaną uwzględnione, a Ty zamiast papierowego biletu, który z łatwością można zgubić lub porwać, możesz pokazać swój bilet na telefonie (lub jeśli wolisz- na wydruku). Jakiś czas temu odkryłam też dość nową możliwość jaką jest tanie podróżowanie, o którym wspomniałam po wyjeździe do Janulki w wakacje, bo za bilet do Jeleniej Góry (niecałe 300km) zapłaciłam około 5zł. Dla porównania jeżdżąc co dwa tygodnie do Sulęcina położonego około 40km od Gorzowa, w którym mieszkam, płacę 17zł. Opłaca się szukać!

Warto dodać, że im wcześniej zamówimy podróż, tym lepiej na tym wychodzimy, jak w przypadku PolskiegoBusa, teraz również PKS. Szczególne oferty można znaleźć także na dalsze wyjazdy, czym szczycą się poszukiwacze tanich lotów samolotami, czy ciekawych wycieczek. Polecam przejrzeć oferty m.in. biur podróży i linii lotniczych. Kto wie? Może przyczyni się to do odbycia przygody życia?

 Korzyści wynikające z załatwiania spraw przez internet:

  • Oszczędność:
  • czasu
  • pieniędzy
  • nerwów (np. przy kasach przed świątami/dniem wolnym/ w dniu wielkich wyprzedaży)
  • Możliwość:
  • porównania cen
  • znalezienia rabatów i promocji
  • zwrotu, gdy coś nam nie odpowiada
  • Większy wybór asortymentu

CO U MNIE SŁYCHAĆ?

Wspominaliście, że tęsknicie za wpisami, w których pisałam co się u mnie obecnie dzieje. Spełniam życzenia i w wielkim skrócie wracam do ostatnich wydarzeń… 17 grudnia brałam udział w Wigilii dla ubogich i bezdomnych i jako wolontariuszka obsługiwałam około 150 przybyłych gości. Myślę, że o tym warto będzie kiedyś wspomnieć szerzej, bo temat ostanimi czasy jest bardzo nagłaśniany przez wielu blogerów i youtuberów, mianowicie pomoc potrzebującym. Uwierzcie, że nie ma nic lepszego od poczucia spełnienia, podczas pomagania innym. Nie ma bardziej szczerego uśmiechu, ani słowa „dziękuję” od tego otrzymanego od osoby, która bardzo nas potrzebowała. Każdy z tych ludzi ma swoją historię, którą czasem wystarczy wysłuchać. Ale o tym kiedy indziej

Osoby, które śledzą moje życie trochę dłużej, pewnie pamiętają, że rok temu, na Mikołajki, niesamowitą niespodziankę swoim przyjazdem zrobiła mi przyjaciółka, z którą dzieli mnie około 300km. Tak w tym roku, żeby nie było to tak oczywiste, odwiedziłam ją bez zapowiedzi 19 grudnia. Całość została nagrana przez chłopaka Agaty, jakość nagrania niestety nie nadaje się do udostępnienia, ale wszystko co powinno, pozostanie na zawsze w pamięci. Dzięki Bogu (albo dzięki temu, że w prezencie przywiozłam jej cieplutkie skarpetki, których obie jesteśmy zwolenniczkami) pozwoliła mi zostać do poniedziałku, przez co chwilę dłużej mogłyśmy nacieszyć się swoją obecnością. To niesamowite uczucie, móc przed świętami przytulić się do swojego małego, szczęścia, zawartego w osobie, która na nieszczęście mieszka tak daleko od nas. Z tego miejsca każdemu kto żyje w przyjaźni na odległość życzę jak największej ilości spotkań.

codziennie nowe zdjęcia znajdziecie na instagramie:

instagram.com/kailakarolina

a mój piskliwy głos lub relację z dnia usłyszeć/zobaczyć na snapchacie

kailakarolina

PS JUŻ W TYM TYGODNIU NA MOIM KANALE POJAWI SIĘ Q&A ZE STASIEM! ŚLEDŹCIE INFORMACJE!