W urodzinowym poście zapowiedziałam, że przynajmniej raz w miesiącu pojawi się post z serii przemyśleń. Zacznę je numerować, tak aby w każdym miesiącu pojawił się chociaż jeden post tego typu. W rzeczywistości, niemal w każdym pojawia się jakaś moja dygresja, przemyślenia, ale posty takie jak ten postaram się realizować w jednym, określonym temacie i z niego nie schodzić. Radość dla osób, które uwielbiają czytać długie posty, poprzeplatane zdjęciami… :)
Dzisiaj chciałam rozpisać się na temat ,, dlaczego życie nie jest idealne” oraz ,,jedyne o czym marzę to nierobienie nic”. Zacznę od przypowieści  Paulo Coelho (którą na potrzeby bloga skróciłam), do której będę się później odwoływać:
Niebo czy piekło
,,Po śmierci Juan trafił do miejsca, gdzie otaczało go wszystko o czym marzył. Nagle podszedł do niego ubrany na biało człowiek i powiedział: – Możesz do woli korzystać ze wszystkiego. Z całego jadła, rozkoszy i rozrywek. Zachwycony Juan zrobił więc wszystko, o czym marzył za życia.
Po wielu latach spędzonych na przyjemnościach spełniony już Juan odszukał człowieka w bieli.
– Próbowałem wszystkiego, czego pragnąłem. Teraz chciałbym pracować, aby poczuć się potrzebnym.
– Przykro mi, jest to jedyna rzecz, której nie mogę dla ciebie zrobić. 
– To straszne! Będę przez całą wieczność umierał z nudów. Już tysiąc razy bardziej wolałbym być w piekle!
 Istota w bieli zapytała szeptem: – A myślisz, że gdzie teraz jesteś?”
Tak.. Wszystko jest piękne do czasu. Przedstawiona postać w bieli wydaje nam się taka ciepła, daje nam wszystko czego możemy zapragnąć. Jednak to ,,wszystko” po pewnym czasie okazuje się niczym, bo każdy z nas chce czuć się potrzebny. Racja, często bywa tak, że nakładane na nas obowiązki kumulują się do tego stopnia, że przestajemy mieć nad nimi kontrolę, jednak wyobrażając sobie sytuację, że tracę je wszystkie czułabym ogromną pustkę. Kończąc ten temat, zastanówmy się czasem jak ważne role pełnimy, jak bardzo pomagamy małymi rzeczami oraz jak wiele znaczy to dla nas.

kardigan- tally weijl
t-shirt- sh
spodnie- diverse
buty- allegro

Dwa zdjęcia z dosłownie 5 minutowej sesji z Gosią, na którą poszłam w roli fotografa. Takie współprace to ja lubię! Przychodzę, robię zdjęcia i po 10 minutach wracamy zadowolone ze zrobionej pracy. Planuję kilka niespodzianek pod koniec grudnia, może na początku mi się uda, zobaczymy co z tego będzie, caaałe dwa tygodnie ciężkiej pracy w szkole i po szkole… Ale czego się dla Was nie robi :)
………………………………………………..

Patrzcie jaki kochany, poleca mnie…  Zapraszam do obejrzenia jego filmików! :)