Wychodzenie z domu jedynie w weekendy.. mhym, witajcie egzaminy!
Kolejny dzień otwarty, w miejmy nadzieję przyszłej szkole. Brak czasu i chęci spowolnił i osłabił nieco moją działalność na blogu, mam nadzieję, że niedługo się to zmieni.
Chyba dopiero w piątek zdałam sobie sprawę z tego, że już 23 kwietnia zaczynają się egzaminy gimnazjalne. Myśląc o tym tracę ochotę na wszystko, przez ostatnie dni jestem poddenerwowana, robi mi się słabo, nie mam na nic siły, a mój nastrój można określić słowem chaos. „To pierwszy egzamin, który w pewnym stopniu decyduje o Waszej przyszłości”- motywujące prawda?
Popadanie ze skrajności w skrajność to dla mnie żadna nowość, jednak ta rutyna gwałtownie się nasiliła. Jak sobie z tym poradzić? Na to pytanie postaram się dzisiaj odpowiedzieć na podstawie rad nauczycieli z mojej szkoły, internetu oraz własnych doświadczeń.
fot. Michał, Adam
T-shirt- sh; ramoneska, legginsy- h&m; converse
1. Wyciszenie
Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to takie proste, warto więc pomyśleć o przygotowaniu się do tego odpowiednio wcześniej. Zamknij się w pokoju, posłuchaj muzyki relaksacyjnej. Myśl o rzeczach przyjemnych, takich które sprawiają Ci radość. Gdy poczujesz już spokój, połóż dłoń na policzku. Po kilku tego typu „kuracjach”, ten gest, będzie Ci się kojarzył ze spokojem, a w sytuacjach stresowych, rozładuje napięcie.
 
2. Odbicie
Wyobraź sobie, że jesteś otoczony lustrem (bańką, światłem, czym tylko chcesz), a wszystkie negatywne emocje odbijają się od Ciebie, nie dopuszczasz ich do siebie. Wszystko siedzi w naszej głowie, to my panujemy nad swoją wyobraźnią, która odgrywa duże znaczenie w naszym życiu. Przykład z życia: Gdy byłam mała bawiłam się pająkami i brałam je na ręce. Wszystko do czasu gdy ktoś wpadł przy mnie w histerię, krzycząc”o Boże, pająk, pająk!”. Od tego czasu stał się on jedną z fobii, z którymi staram się walczyć (każdy kto mnie zna, przyzna, że nieskutecznie).
3. Czy jest sens…
…w ogóle się tego obawiać? Około 86% sytuacji których się obawiamy, nie zdarza się wcale, 8% to sytuacje, na które nawet nie mamy wpływu, więc czy warto się tym w ogóle przejmować? Nie od nas zależy, jak zareaguje druga osoba, jaka będzie pogoda itp., więc nie ma sensu zaplątać tym sobie głowy.
4. Oddech
Głęboki oddech i idziemy dalej. Jest to bardzo ważne, szczególnie dla osób, którym zdarzają się omdlenia w najmniej odpowiednich sytuacjach. Zwolnij oddech i nadaj mu odpowiedni rytm. Postaraj się by oddechy były w miarę głębokie. Zamknij oczy, policz na dziesięciu.. :)
5.Śpij
Oczywiście nie w sytuacji stresującej… Jeśli jednak wiesz, że czeka Cię coś, co może spowodować stres, postaraj się położyć wcześniej spać, dobrze wypocząć. Wyładować stres można także poprzez uprawianie sportu i odpowiednią dietę. Spotkanie z bliską osobą oraz czekolada także bardzo mnie uspokajają.
Stres można podzielić na dobry i zły. Ten dobry, mimo chwilowego dyskomfortu, może zmotywować nas do działania, zły zaś może mieć zupełnie odwrotne skutki. W życiu niestety nie mamy możliwości unikania stresu, warto więc nauczyć się odpowiednio z nim sobie radzić. Napiszcie w komentarzu jeśli macie jakieś sprawdzone rady, lub jeśli wypisane przeze mnie Wam się przydały. :)