Jak wiele osób jestem zdania, że w szkole powinniśmy uczyć się, rzeczy, które przydadzą nam się w życiu … No bo ja się pytam, po co nam pierwiastki na matematyce czy wektory na fizyce ( jedyne co z niej ogarniam ale nieważne…). Niku stwierdziła, że powinniśmy się uczyć o obsłudze, różnych przedmiotów domowego użytku jak pralka czy żelazko ( banalne ale cicho xd ), a na polskim jak wypełniać jakieś dokumenty czy formularze. Wyobraźcie sobie jak miło pisałoby się testy. Albo nauka gotowania itd… I masaże przed każdą lekcją *_* Dzisiejszy wf przebił wszystko xd

Jutro po szkole z Mikołajem :3 Będzie fajnie i super i wgl nie chcę o tym teraz pisać,
dziękuję idę spać. ( 200 wejść, cieszę się ^^)

bójcie się Ryśka.