11 dni do urodzin… 
Uwielbiam moment, w którym zadaję sobie pytanie „jaki dziś dzień tygodnia?”.. Uroki ferii. Taka nieświadomość czasu ma swoje wady np. przy dodawaniu postów tutaj, bo wydaje mi się, że dodałam ostatni 2 dni temu, po czym zdaję sobie sprawę z tego, że przerwa była znacznie dłuższa. Czas płynie niesamowicie szybko. Dzisiaj bez żadnego konkretnego tematu, chciałam pokazać Wam moją propozycję walentynkowego outfitu (foto. Adam) oraz poruszyć kilka wątków.
Po pierwsze, pisałam już o tym na asku, tutaj chętnie się powtórzę, bo wydaje mi się, że jednak zagląda tu większe grono odbiorców, chciałam podziękować Wam za wszystkie wiadomości na fb typu „Hej Kaila, mogłabyś podać mi swój adres? Bardzo chciałabym wysłać Ci coś na urodziny”, które ostatnio dostaję. Nic nie cieszy tak bardzo jak uświadomienie sobie, że to co robisz w internecie, „wychodzi na świat realny”. Każda kartka/ list/ paczka od Was to wielki uśmiech na twarzy.. oraz łzy szczęścia, że mam przy sobie takich niesamowitych ludzi.
kołnierzyk- vila; koszulka- Bershka; spódniczka, buty- h&m
Po drugie, chciałam uchylić rąbek tajemnicy, którą długo przed Wami skrywałam, mianowicie niespodzianki, którą obiecywałam przed feriami… Co to może być? Jesteście ciekawi? Filmik opublikuję najpóźniej jutro wieczorem! Warto więc zajrzeć na fan page czy się nie pojawił.
Kolejna sprawa- mała prośba do Was. Biorę udział w konkursie na vinted i potrzebuję Waszych głosów! Szanse niewielkie, jednak zawsze warto próbować, tym bardziej, że konkurs kończy się dzień po moich urodzinach, byłaby to świetna niespodzianka! :) Wystarczy mieć konto na stronie oraz kliknąć „GŁOSUJ” pod zdjęciem, do którego przekieruje Cię kliknięcie w baner niżej. (umieściłam go także po lewej stronie bloga).