… Czyli Hiszpanio nadchodzę! Na asku sporo osób pytało co robię w wakacje, gdzie jadę itd. Żeby nie musieć odpowiadać tysiąc razy na te same pytania, postanowiłam napisać o tym post. 
W tym roku wybrałam Hiszpanię (Lloret de Mar) z Fun Club’em (Obozami młodzieżowymi). Jestem zachwycona faktem, że oferta obejmuje także wycieczkę do Paryża! Zawsze marzyłam by znowu tam pojechać, aż mi się ręce z zachwytu trzęsą jak myślę ile okazji będzie do robienia zdjęć… Pomijając milion okazji do fotografowania, muszę wspomnieć o Disneylandzie, który jest jednym z punktów wycieczki! Po tych dwóch dniach spędzonych we Francji, jedziemy do Hiszpanii. Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne, to zapewne pojadę do Barcelony (o co chodzi z wycieczkami fakultat. dowiecie się na stronie biura). Z opisów ludzi, którzy już tam byli, stwierdzam, że chcę tam jechać już, teraz, natychmiast. Początkowo miałam jechać sama, jednak po dodaniu postu na forum obozów młodzieżowych, szybko znalazłam dziewczyny, które wybrały tą samą ofertę co ja. Oczywiście, chyba nie muszę dopowiadać, że dokładną relację poznacie już w trakcie obozu, lub jeśli nie będę miała dostępu do internetu, zaraz po powrocie do domu! :)
Termin: 03.07.2013 – 14.07.2013      Oferta, którą wybrałam: KLIK
Miejsca jeszcze są, więc jeśli ktoś chętny, aby świetnie bawić się ze mną i innymi obozowiczami- ZAPRASZAM. 
Jeśli chodzi o resztę wakacji, to na pewno masa zdjęć, nocek i całej masy zabawy. Planujemy poświęcić jakiś dzień, żeby pojechać pociągiem do Poznania, ale co z tego będzie, okaże się za jakiś czas. Może by tak zorganizować zlot blogerek i blogerów? :)
Na koniec trochę zdjęć z Paryża sprzed 6 lat (robione przez Janusza w 2007, przerobione przeze mnie dzisiaj) 


A Wy macie już plany na wakacje? :)