Cześć kochani! Zapewne zmiany w wyglądzie bloga już zauważyliście, jednak nie jest to efekt ostateczny, wciąż będę coś zmieniać, bo gdybym tego nie zrobiła, nie byłabym sobą. Spostrzegawczy zauważyli także, że adres bloga został zmieniony. Dlaczego niektórzy mogli tego nie zauważyć? Nawet po wpisaniu starego adresu przenosi Was na obecny. Kolegę, który mi w tym pomógł już niedługo wpiszę w zakładce „współpraca” na górze bloga.
Dzisiaj postanowiłam zrobić mały przegląd sklepu Sheinside w poszukiwaniu rzeczy, które chętnie przygarnęłabym do mojej szafy na wiosnę (i nie tylko). Okazało się to prawdziwym wyzwaniem, bo sklep oferuje całą masę oryginalnych obrań. Pokrótce chciałam tylko dodać czemu znalazły się tu niektóre rzeczy, następnie podam linki do nich i większej ilości zdjęć. Zaczynając od gór- biały sweterek, który można połączyć niemalże ze wszystkim, ja najchętniej zrobiłabym to z sukienką nr 9. W ogrodniczkach zakochałam się jakiś czas temu i jestem pewna, że w tym roku pojawią się w mojej szafie.
1. klik I 2. klik I 3.klik I 4. klik I 5. klik I 6. klik I 7. klik I 8.klik I 9.klik
Czego możecie się niedługo spodziewać? Już jutro biorę się za nagrywanie filmiku, nie wiem którego, bo mam do nagrania dwa, dzięki Szczurkowi, która przypomniała mi o tym, którego 10miesięcy (!) temu obiecałam na asku. Biorę się za przygotowania, do zobaczenia! : )